| Komentarze |
| 27.11.2006 o godz. 21:45 Harryangel pisał(a): |
Nieścisłość w opisie: kwiaty tego bodziszka nie są osadzone pojedynczo, ale zawsze po dwa, co jest cechą charakterystyczną tego gatunku.
| |
| 27.11.2006 o godz. 22:15 marta pisał(a): |
Dziękuję, poprawiłam.
| |
| 28.07.2007 o godz. 23:12 teresar pisał(a): |
| Chyba raczej nie jest o zwartym pokroju . Jak dla mnie to bardzo rozlazły bodziszek i czym starszy tym bardziej pokładający się .Potrzebuje dużo miejsca . Zaleta tylko taka że dlugo i obficie kwitnie . | |
| 29.07.2007 o godz. 9:27 GabiS pisał(a): |
| Można prosić o zdjęcie liści? | |
| 31.07.2007 o godz. 7:17 marta pisał(a): |
Faktycznie pokrój jest luźny, "rozlazły" wręcz, u mnie rośnie wciśniety pomiędzy hosty i ten niechlujny pokrój nie razi. Opis poprawiłam:)
| |
| 31.07.2007 o godz. 15:37 teresar pisał(a): |
| Te stare " rozlazłe" cały czas kwitnące jeszcze łodygi można przyciąć , najlepiej koniec lipca - początek sierpnia .Roślina w między czasie wypuszcza młode i kwitnie dalej . | |
| 30.08.2011 o godz. 19:51 KornelM pisał(a): |
Zgadzam się, przy odpowiednim cięciu roślina ma zgrabniejszy pokrój. Kwiaty nie w moim typie, ale w bardzo wyrazistych barwach - widoczne z daleka. Gdy chce się uniknąć obcinania można go zapuścić w np. pióropuszniku, co w ogrodzie naturalistycznym daje fajny efekt ;) I wszystko wtedy trzyma się kupy ;)
| |